Michał Hoffman

Welcome to Sarajevo (Bośnia i Hercegowina)

Sarajewo to stolica Bośni i Hercegowiny, która niegdyś słynęła ze swej wielokulturowości. Jest to miasto, w którym sąsiadują ze sobą katolickie kościoły, prawosławne cerkwie, islamskie meczety oraz żydowskie synagogi. Tę wielokulturowość można odczuć szczególnie w momencie kiedy dzwony katolickich kościołów zagłuszają muezinów nawołujących  z minaretów do modlitwy.

Serbskie oblężenie Sarajewa jest, obok masakry w Srebrenicy oraz w Vukovarze, jednym z tragicznych symboli wojny w Jugosławii. Podczas konfliktu główna ulica miasta zwana Aleją Snajperów była uważana za najbardziej niebezpieczne miejsce na świecie. Chcąc zrozumieć oblężone miasto, warto posłuchać utworu Miss Sarajevo nagranego wspólnie przez U2 i Luciano Pavarottiego. Teledysk do tego utworu przedstawia kontrast między światem pokoju, a wyborami miss w Sarajewie podczas których kandydatki trzymają transparent  z napisem „Nie pozwólcie im nas zabić”. Podczas oblężenia Sarajewa zginęło 10 000 osób, w tym 1500 dzieci, natomiast zostało rannych 56 000 osób, w tym 15 000  dzieci (źródło: wikipedia)

Nie wiem czy wojna nauczyła Chrześcijan, Żydów i Muzułmanów tolerancji, ale na pewno nauczyła ich koegzystencji. To i tak dużo, jak na miejsce, w którym to w co wierzysz, było wystarczającym powodem by cię zabić.

Sarajewo jest miastem, do którego względnie trudno jest się dostać. Jest położone w dolinie otoczonej górami, przez które prowadzą kręte drogi. Przebywając w okolicach Sarajewa, jest się narażonym na realne ryzyko wejścia na minę, dlatego należy powstrzymywać się od schodzenia z miejsc utwardzonych.

img_9289

Droga międzynarodowa łącząca Podgoricę, stolicę Czarnogóry z Sarajewem.

img_9291 img_9292

Seblij, studnia miejska

img_9293

Targowe centrum miasta.

img_9294 img_9295 img_9296 img_9297 img_9300 img_9304 img_9311 img_9314

Ślady kul na jednym z budynków.

Aleja Snajperów – główna ulica miasta, która prowadziła do jedynego ujęcia wody podczas oblężenia. Wysokie budynki na jednym jej końcu oraz wzgórza na drugim były dogodnym miejscem prowadzenia ognia przez snajperów, którzy strzelali do wszystkiego co się rusza. Niestety czasem ruszały się kobiety i dzieci. Wg danych z 1995 snajperzy zabili w Sarajewie 255 cywilów, z czego 60 osób to dzieci (żródło: wikipedia). Aleja Snajperów została przedstawiona w filmie  „Welcome to Sarajevo”

img_9313 img_9315

U2 I Pavarotti – Miss Sarajevo

Sarajewo – Życie w oblężonym mieście.

Durmitor (Czarnogóra)

Park Narodowy Durmitor obejmuje swoim zasięgiem masyw górski Durmitor, znajdujący się na północy kraju przy granicy z Bośnią i Hercegowiną. Góry te mają podłoże wapienne, przez co na ich terenie znajduje się wiele jaskiń oraz długich i głębokich kanionów. W zboczach niektórych z nich wykuto drogi, jazda nimi na motocyklu to niesamowite przeżycie. Teren Parku Narodowego Durmitor znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Michał Hoffman fotografia

Jezioro Pivsko, największy akwen wodny Czarnogóry:

Czarnogóra Michał Hoffman Montenegro Czarnogóra Michał Hoffman fotografia Czarnogóra Michał Hoffman Montenegro Durmitor Michał Hoffman Montenegro

Kosowo (terytorium sporne)

Kosowo to sporne terytorium w południowej Europie. Od zakończenia wony w 1999r administrowane jest przez ONZ przy pomocy wojsk NATO. Zgodnie z rezolucją ONZ deklaracja niepodległości Kosowa nie jest niezgodna z prawem, ale uznanie tej niepodległości jest kwestią indywidualną Państw. Obecnie Polska obok 74 innych Państw uznaje niepodległość Kosowa.

Ponieważ status Kosowa nie jest uregulowany prawem międzynarodowym jego teren nie jest objęty funkcjonowaniem zielonej karty. Po przekroczeniu granicy należy wykupić indywidualne ubezpieczenie OC. Jeśli zamierzasz wjechać do Kosowa od strony Albanii nie będziesz mógł opuścić tego terytorium w kierunku Serbii.

Wjeżdżając do Kosowa odczuwałem  obawy o to co spotka mnie w kraju którego status nie jest jasny i w którym spokoju pilnują wojska KFOR. Obawy te okazały się niepotrzebne, obecnie Kosowo to szybko rozwijający się i bezpieczny kraj, a kosowscy Albańczycy są przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców. Czasem tylko dziwne wrażenie sprawiał fakt, że w całkiem dobrze rozwiniętym kraju nad głową latają wojskowe helikoptery a drogi  patrolują wojska sił pokojowych

Kosowo Prisztina

Deptak w Prisztinie

Kosowo

Ciekawy znak.

Kosowo

Punkt kontrolny wojsk KFOR

Michał Hoffman fotografia Kosowo

Kanion w pobliżu granicy Kosowsko-Czarnogórskiej

Konflikt zbrojny w Kosowie:

Polscy żołnierze w Kosowie:

Jezioro Koman (Albania)

Jezioro Koman to jedno z najpiękniejszych miejsc w Albanii. Jest to akwen, który powstał po wybudowaniu zapory wodnej i elektrowni na rzece Drin. Jezioro te można przepłynąć promem, wypływa on ok godz 9.00 z miejscowości Koman. Jadąc wyboistą drogą wzdłuż brzegu jeziora i patrząc w jego szmaragdową wodę i góry, które je otaczają ma się uczucie przyjemnego odcięcia od cywilizacji.

img_9124_0 img_9128_0 img_9130_0 Michał Hoffman fotografia Michał Hoffman fotografia img_9139_0 img_9141_0 Michał Hoffman fotografia Albania Jezioro Koman

Rozbój na drodze? Czy budowa autostrad musi być droga?

W portalu Onet.pl ukazał się artykuł który zachęcił mnie do refleksji nad kosztami budowy autostrad w Polsce i procedurą przetargów przy zamówieniach publicznych. Zapraszam do jego przeczytania, poniżej link:

Rozbój na drodze

Artykuł ten ukazuję Polskę jako kraj absurdu, w którym oferta najtańsza jest z zasady nieatrakcyjna. Dlaczego według urzędników automatycznie powinny być odrzucane oferty niższe o 20% od kolejnej ważnej propozycji? Odpowiedz jest prosta, bo na pewno nie są ustawione.

W Polsce procedura przetargowa przewiduje nie ujawnianie ofert wykonawców do momentu rozstrzygnięcia przetargu. W takim wypadku jeśli przetarg ma być ustawiony, zleceniodawca przetargu ujawnia umówionemu wykonawcy najtańszą ofertę. Znając ją wykonawca może zaoferować wykonanie zlecenia za cenę 1% niższą i przetarg wygrywa. Co ciekawe problem ustawionych przetargów można rozwiązać w bardzo prosty sposób. Wystarczy uczynić oferty jawnymi w chwili ich złożenia, cala procedura będzie wtedy transparentna. W takim przypadku wszyscy wykonawcy będą znać oferty konkurencji i będą mogli je przebijać atrakcyjniejszymi warunkami, na takiej samej zasadzie jak wygląda licytacja na aukcji. Można to zrobić za pomocą jednej zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych. Niestety politycy PO, PiS, PSL i SLD nie są tym zainteresowani. Dlaczego nie są? Zastanówcie się sami…

Droga w Chorwacji